FIFY

Studencki Klub Turystyczny
Politechniki Gdańskiej

30 kwietnia - 4 maja Rugia Rowery

SKT PG FIFY serdecznie zaprasza na

Rowerowa majówka na Rugii.

Rugia!

Po kilku dniach niestrudzonych wysiłków zorientowałam się co i jak z naszą wyprawą i przedstawię Wam plan:
Dzień 1 (czwartek)
Plan jest taki, żebyśmy wieczorem dotarli do Straslundu – miasta, którego z Rugią dzieli jedynie najdłuższy w Niemczech most.
Dzień 2
Nocujemy w hostelu/na polu campingowym i z samego rana przejeżdżamy most i wybrzeżem kierujemy się w kierunku Sellin. Z tego, co zdążyłam się zorientować, ku naszej uciesze Rugia obfituje w ścieżki rowerowe i dużą liczbę pól campingowych, jeśli znajdziemy jakieś urokliwe miejsce, to możemy sobie też rozbić się na dziko ( podzielimy się namiotami, jak już będzie wiadomo ile osób jedzie). Wracając do dnia 2 : przejedziemy przez Putbus, zwane Miastem Róż oraz tamtejszy park pałacowy, później w kierunku Lancken-Granitz, gdzie wart obejrzenia jest Zamek myśliwski ( po drodze obiad i nocleg w Sellin)
Trasa na ok. 55km + przewyższenia
Dzień 3
Wyruszamy z Sellin, dzisiejsza trasa wieść będzie głównie wybrzeżami,co wiąże się też z dużą ilością przewyższeń, jedziemy przez Bintz, w kótrym to miniemy słynny Dom Zdrojowy i ciągnące się wybrzeżami odrestaurowane wille z XIX wieku.
W Prorze miniemy największy hotel nazistowski świata (4,5 km), część budynków stoi opuszczona, część jest odrestaurowywana.
Następnie przejedziemy najpiękniejszymi wybrzeżami Rugii z Sassnitz do Parku Narodowego Jasmund, później wzdłuż północnego wybrzeża na przylądek Arkona, malowniczo położone klify i zabytkowe latarnie, będziemy kierować się na Dranske ( można będzie się przejść/ przejechać wzdłuż przepięknie położonej zatoki) i zobaczymy, czy jesteśmy na siłach jechać dalej, jeśli tak, to dojedziemy jeszcze do miasteczka Schaprode ( już kierunek powrotny).
Trasa zdecydowanie najdłuższa i najcięższa, ale widoki zrekompensują nam wysiłek.
Zrobimy ok. 111 km , przewyższeń będzie na ok. 500m

Dzień 4
Zaplanujemy go w zależności naszych sił, pogody itp.
W najgorszym wypadku wracamy ścieżkami rowerowymi do Straslund (ok.50 km),ale myślę, że warto zajechać do Hiddensse – wysepka, na którą można przepłynąć statkiem z Schaprode, na wyspie obowiązuje całkowity zakaz jazdy samochodów, tylko rowery, rolki i piesi !! laughingZamieszkana głownie przez osoby starsze, panuje tam totalna cisza i spokój...

Noclegi na campingach wahają się w granicach kilkunastu euro, do tego doliczyć musimy jedzenie i dojazdy.

I teraz gorsza część wyprawy : dojazdy
Dowiedziałam się, że z Gdańska do Szczecina pojedziecie przez Poznań, ja nie lepiej, z Katowic do Szczecina przez Warszawę, a w Poznaniu powinniśmy się spotkać.Paranoją jest, że tak jak pisali mi niektórzy z Was, nie ma dla Was innego połączenia, pociąg z Gdańska do Poznania znalazłam o 12.01, więc osoby pracujące muszą pomyśleć nad jakimś wolnym w pracy, a studenci, może jakoś to odrobią. Uroki naszych polskich kolei , jeśli macie jakiś inny pomysł , to napiszcie.
Ze Szczecina mamy pociąg do Stralsundu (z przesiadką w Passewalk) o 21.00, na miejscu będziemy zatem ok. 23.40.
Powrotne wcale nie lepsze ze Stralsundu do Szczecina ( z przesiadką) mamy o 16.16 lub 18.24.
W Szczecinie będziemy o 20.32 lub 22.29.

Organizator:

Anna Leśnikowska, chatteanne@gmail.com